Konferencja „Muzyka w dobie AI. Jak uodpornić branżę muzyczną przed negatywnymi skutkami sztucznej inteligencji”, zorganizowana przez ZPAV 9 czerwca, już przyniosła pierwszy wymierny efekt. Rozpoczęły się prace grupy roboczej ds. sztucznej inteligencji przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podczas pierwszego posiedzenia grupy roboczej reprezentował nas mec. Mikołaj Wojtal, który będzie uczestniczył w dalszych pracach zespołu z ramienia ZPAV.
Zapowiedź powołania grupy roboczej padła już podczas konferencji. Jak mówił wiceminister kultury Maciej Wróbel, prace nad rekomendacjami i ewentualnymi zmianami legislacyjnymi dotyczącymi AI mają być prowadzone wspólnie z przedstawicielami środowisk twórczych i branży kultury. Dziś ten proces już się rozpoczął.
Konferencja zgromadziła przedstawicieli branży muzycznej, administracji publicznej, środowisk twórczych, organizacji zbiorowego zarządzania, parlamentu oraz mediów. Jej celem było przedstawienie perspektywy branży fonograficznej na wyzwania związane z rozwojem sztucznej inteligencji oraz wskazanie rozwiązań, które pozwolą rozwijać nowe technologie przy jednoczesnym poszanowaniu praw twórców, artystów wykonawców i producentów muzycznych.
Jak podkreślał podczas konferencji dyrektor zarządzający ZPAV Bogusław Pluta, historia internetu pokazała, że technologia i prawa twórców nie muszą stać po przeciwnych stronach. Dziś stoimy przed podobnym wyzwaniem. Nie pytamy już, czy sztuczna inteligencja zmieni rynek muzyczny, bo to już się dzieje. Pytanie brzmi, czy stworzymy zasady, które pozwolą rozwijać AI w sposób uczciwy wobec ludzi, których twórczość stanowi fundament tej technologii.
Branża nie sprzeciwia się AI. Oczekuje uczciwych zasad
Jednym z najważniejszych wniosków płynących z konferencji było podkreślenie, że rozwój sztucznej inteligencji i rozwój sektora muzycznego nie stoją ze sobą w sprzeczności. Branża muzyczna już dziś wykorzystuje nowe technologie do usprawniania procesów, tworzenia nowych produktów i rozwijania oferty dla odbiorców.
Jednocześnie uczestnicy konferencji zwracali uwagę, że generatywne modele AI są trenowane na ogromnych zbiorach danych obejmujących muzykę, teksty, nagrania i inne treści stworzone przez ludzi. Rozwój nowych technologii powinien więc odbywać się z poszanowaniem praw autorskich i praw pokrewnych oraz interesów tych, których twórczość stanowi podstawę funkcjonowania systemów AI.
Priorytety dla nowych regulacji
Podczas konferencji przypomniano najważniejsze postulaty od dłuższego czasu podnoszone przez sektor muzyczny zarówno w Polsce, jak i na poziomie europejskim. W opinii branży obecny stan regulacji nie zapewnia wystarczającej ochrony przed nieuprawnionym wykorzystywaniem twórczości przez podmioty rozwijające systemy sztucznej inteligencji.
Najważniejsze postulaty branży obejmują:
- obowiązek uzyskania zgody właścicieli praw na wykorzystanie utworów i nagrań do trenowania modeli AI;
- zapewnienie pełnej transparentności danych wykorzystywanych przez firmy rozwijające sztuczną inteligencję;
- stworzenie skutecznych mechanizmów dochodzenia roszczeń przez twórców, artystów i producentów;
- obowiązek oznaczania treści generowanych przez AI;
- wyeliminowanie luk prawnych pozwalających na wykorzystywanie muzyki i innych chronionych treści do trenowania AI bez zgody twórców, artystów i właścicieli praw.
Choć na poziomie Unii Europejskiej obowiązuje już AI Act, konieczne jest dostosowanie krajowych przepisów – w szczególności ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – tak, aby prawa twórców mogły być skutecznie egzekwowane również w Polsce.
Deepfake'i i ochrona artystów
Istotnym tematem dyskusji był problem deepfake'ów i nieuprawnionego wykorzystywania głosu oraz wizerunku artystów.
Eksperci zwracali uwagę, że obecnie możliwe jest tworzenie bardzo realistycznych nagrań audio i wideo imitujących konkretne osoby, często bez ich wiedzy i zgody. Dotyczy to nie tylko znanych artystów czy osób publicznych, ale również zwykłych obywateli, w tym osób małoletnich.
Choć obowiązujące przepisy przewidują ochronę wizerunku oraz dóbr osobistych, w praktyce dochodzenie swoich praw wobec podmiotów wykorzystujących technologie AI bywa trudne, kosztowne i często nieskuteczne.
Podczas dyskusji wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka zwracał uwagę, że problem deepfake'ów nie dotyczy już wyłącznie sektora kreatywnego. Coraz częściej uderza także w polityków, instytucje publiczne i obywateli, a fałszywe materiały generowane przez AI rozprzestrzeniają się znacznie szybciej niż ich późniejsze sprostowania.
Streaming fraud – coraz większe zagrożenie
Znaczną część konferencji poświęcono również problemowi streaming fraud, czyli oszustw polegających na sztucznym generowaniu odsłuchań przy pomocy botów i fikcyjnych kont.
Proceder ten prowadzi do przejmowania części przychodów należnych prawdziwym twórcom przez podmioty wykorzystujące nieuczciwe metody zwiększania liczby odtworzeń. Rozwój narzędzi AI sprawił, że zjawisko to stało się jeszcze łatwiejsze do skalowania.
Jak zwracała uwagę Agnieszka Gos, dyrektor zarządzająca Next Music Polska, oszustwa streamingowe towarzyszą rynkowi muzycznemu od początku ery streamingu. Rozwój narzędzi AI sprawił jednak, że proceder ten stał się znacznie łatwiejszy do skalowania, a liczba generowanych w ten sposób treści i odtworzeń rośnie w bezprecedensowym tempie.
Przywołano również dane serwisu Deezer, według których już na początku 2025 roku każdego dnia na platformę trafiało około 60 tys. utworów wygenerowanych przez AI. Jednocześnie aż 85% wykrytych manipulacji streamingowych dotyczyło właśnie takich nagrań. Dane te pokazują zarówno dynamiczny wzrost liczby treści tworzonych przez AI, jak i rosnącą skalę nadużyć.
Podczas konferencji przypomniano również o międzynarodowej kampanii IFPI End Streaming Fraud, realizowanej w Polsce przez ZPAV.
Od sporów do licencjonowania
Coraz częściej obserwujemy przechodzenie od sporów prawnych do rozmów o licencjonowaniu treści wykorzystywanych przez firmy rozwijające sztuczną inteligencję.
To efekt działań podejmowanych przez sektor muzyczny na całym świecie na rzecz ochrony praw autorskich. Rosnąca liczba umów licencyjnych pokazuje, że rozwój nowych technologii może odbywać się z poszanowaniem praw twórców, artystów i producentów.
Jak podkreśla mec. Mikołaj Wojtal, skuteczne licencjonowanie wymaga jednak odpowiednich zmian legislacyjnych. Kluczowym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie domniemania prawnego przenoszącego na deweloperów AI ciężar udowodnienia, że przy szkoleniu modeli nie korzystali z chronionych treści bez odpowiednich uprawnień. Dopiero takie wyrównanie pozycji obu stron stworzy warunki do zawierania uczciwych umów o współpracy.
Co wydarzyło się po konferencji?
Pierwsze spotkanie grupy roboczej ds. sztucznej inteligencji przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego już się odbyło. Grupa rozpoczęła prace nad rekomendacjami dotyczącymi zmian legislacyjnych związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w sektorze kultury. ZPAV aktywnie uczestniczy w tych pracach i będzie na bieżąco informował Członków Związku o kolejnych etapach procesu oraz rozwiązaniach, które mogą mieć wpływ na rynek muzyczny.















